Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim to absolutny fenomen na turystycznej mapie województwa świętokrzyskiego. Potężne, surowe mury, zarys dawnych baszt i otaczająca to miejsce aura tajemniczości tworzą iście fascynujący, historyczny klimat. To unikalny w skali regionu obiekt, który przenosi nas prosto do czasów barokowego przepychu i nieograniczonych magnackich kaprysów. Jesteście fanami takich nieoczywistych miejsc z duszą? My, spacerując wokół tej dawnej rezydencji, byliśmy po prostu zachwyceni jej monumentalnością. To idealny cel na relaksującą, jednodniową wycieczkę powiązaną np. z odwiedzinami w Kielcach!
Historia Pałacu Tarłów – Pycha, sól i urażony biskup
Spacerując wokół zrujnowanych ścian, pewnie nieraz zastanawiałaś się, jak w ogóle powstało to miejsce. Wyobraź sobie, że wędrując po Podzamczu, tak naprawdę podziwiasz… owoc urażonej dumy! Budowę pałacu w latach 1649–1655 ufundował potężny wojewoda sandomierski i lubelski, Jan Aleksander Tarło.

Legenda głosi, że Tarło, goszcząc u biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika, zaprosił go do siebie. Biskup, dumny ze swojego świeżo ukończonego kieleckiego pałacu, miał rzucić pogardliwie: „Po chałupach nie jeżdżę”. Upokorzony wojewoda uniósł się honorem. Zatrudnił tego samego architekta – Tomasza Poncino – i kazał wznieść pałac będący niemal wierną kopią kieleckiej rezydencji biskupa, by udowodnić potęgę swojego rodu. Aby sfinansować to przedsięwzięcie, musiał podobno sprzedać aż 30 własnych wsi! Z kolei dla swojej żony, która zażyczyła sobie latem przejażdżki kuligiem, kazał rzekomo wysypać całą drogę do pałacu drogocenną wówczas solą.
Z turystycznego punktu widzenia, losy budowli są równie fascynujące, co smutne. Pałac pozostawał w rękach kolejnych dziedziców, ale w 1860 roku potężny pożar strawił dach i górne piętra. Od tego czasu, mimo kilku prób odbudowy, obiekt systematycznie zamieniał się w malowniczą ruinę.
Jak dojechać do Pałacu Tarłów?
Podzamcze Piekoszowskie jest świetnie zlokalizowane. Leży zaledwie kilkanaście kilometrów od samych Kielc, co sprawia, że dotarcie na miejsce jest wyjątkowo proste. Z centrum Kielc dojedziesz tu drogą wojewódzką nr 786 w zaledwie 15-20 minut. Ruiny znajdują się na niewielkim wzniesieniu niedaleko lokalnej drogi i widać je z daleka. Swoje auto bez problemu zostawiliśmy tuż obok, w pobliżu tablicy informacyjnej.

Wstęp i godziny otwarcia
Spacerowanie wokół pałacu i zaglądanie w jego zakamarki jest całkowicie bezpłatne i możliwe przez całą dobę. Obiekt pozostaje dostępny dla turystów jako atrakcja plenerowa. Ze względu na stan techniczny budowli zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności podczas wizyty.
Trasa zwiedzania – Najciekawsze punkty
Teren pałacu nie jest potężny, ale robi gigantyczne wrażenie. Zarezerwuj sobie co najmniej 30-40 minut na spokojny spacer. Obejście ruin nie wymaga wielkiego wysiłku, ale będziesz zatrzymywać się co kilka kroków, by podziwiać pozostałości barokowej architektury. Oto, na co koniecznie musisz zwrócić uwagę:
Sześcioboczne baszty
Gdy tylko zbliżysz się do pałacu, od razu zauważysz cztery potężne, sześcioboczne baszty w jego narożnikach. To one nadają budowli ten obronno-zamkowy, majestatyczny charakter. Kiedyś w północnych wieżach mieściły się pomieszczenia administracyjne, a południowe kryły pomocnicze klatki schodowe prowadzące na piętro.

Zdobienia z chęcińskiego marmuru
Podejdź bliżej i dobrze przyjrzyj się oknom oraz głównemu wejściu. Będziesz w stanie dostrzec zachowane obramowania i portale wykonane z cennego marmuru chęcińskiego, potocznie zwanego „różanką”. To właśnie dzięki nim budowla za czasów swojej świetności dosłownie lśniła w słońcu! Dzisiaj te ocalałe detale są genialnym tłem do klimatycznych, pamiątkowych kadrów.


Zarysy dawnych komnat i loggia
Na osi parteru znajdowała się kiedyś szeroka sień i reprezentacyjna, trójarkadowa loggia. Choć dziś nie ma tu już dachu ani barwnych sztukaterii Dolabelli, wciąż widać podziały na dawne pokoje i zarysy pięknych sklepień kolebkowych na parterze. Spacerując po wnętrzu, zwróciliśmy uwagę, że zabytek bywa niestety ofiarą wandali – tym bardziej warto go zobaczyć i docenić, zanim czas zabierze z niego jeszcze więcej.

Podsumowanie – Czy warto odwiedzić Pałac Tarłów?
Pałac Tarłów potrafi zachwycić pięknem surowego krajobrazu i fascynującą, magnacką historią pełną bogactwa i pychy. To jedno z tych miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy chociaż raz, aby poczuć klimat dawnej Rzeczypospolitej ukryty w trwałej ruinie. Zdecydowanie polecamy – krótki postój tutaj to strzał w dziesiątkę!
Spacer po pałacu polecamy połączyć razem ze zwiedzaniem najlepszych atrakcji Kielc.

Dodaj komentarz