Zabytkowe szałasy pasterskie na Polanie Kopieniec widoczne we mgle i śnieżycy.

Wielki Kopieniec zimą – opis szlaku z Toporowej Cyrhli

Wielki Kopieniec – zimowy klasyk

Wielki Kopieniec to szczyt, który choć nie należy do tatrzańskich kolosów, przyciąga turystów szukających ciszy i jednej z najpiękniejszych panoram w całych Tatrach. Wznoszący się na wysokość 1328 m n.p.m. wierzchołek oferuje widoki, które śmiało mogą konkurować z perspektywą z dużo wyższych partii gór – od potężnych ścian Tatr Bielskich i Wysokich, aż po Giewont i Czerwone Wierchy w Tatrach Zachodnich.

Gęsty las świerkowy przysypany grubą warstwą śniegu na szlaku w Tatrach.

Jednak to nie tylko sam szczyt stanowi o wyjątkowości tej trasy. U jego stóp rozpościera się malownicza Polana Kopieniec, usiana zabytkowymi szałasami pasterskimi, które zimą, przysypane grubymi czapami śniegu, tworzą bajkowy, niemal nierealny krajobraz. To właśnie to połączenie surowości skalistych grani widocznych na horyzoncie z sielskim klimatem ośnieżonej polany nadaje temu miejscu niepowtarzalną atmosferę.

Skraj lasu świerkowego i ośnieżona polana w Tatrach spowita gęstą zimową mgłą.

Informacje praktyczne

Dojazd na Toporową Cyrhlę

Naszym celem jest Toporowa Cyrhla. To najwyżej położona dzielnica Zakopanego (990 m n.p.m.), co zimą ma ogromne znaczenie. Gdy na dole w centrum jest chlapa, tutaj często leży ubity śnieg. Warto mieć też w bagażniku łańcuchy – nawet jeśli ich nie użyjesz, dają spokój ducha, gdy pogoda nagle się załamie.

Parking

Oficjalnego parkingu TPN nie ma, jednak znajdują się tu liczne prywatne płatne parkingi. W okolicy wejścia na szlak (przy restauracji „Pod 7 Kotami” i nieco dalej) znajdują się niewielkie zatoczki. Zimą jednak często są one zasypane śniegiem lub zajęte przez zwały odgarniętego puchu, co drastycznie zmniejsza liczbę miejsc.

Bilet do TPN

Wejście na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatne. Bilet można kupić online lub na miejscu. Budka biletowa stoi tuż przy wejściu na szlak.

Młode świerki całkowicie pokryte śniegiem tworzące białe, zimowe formy na zboczu góry.
Kamienista ścieżka leśna lekko przyprószona śniegiem biegnąca między wysokimi świerkami w Tatrach.

Opis szlaku – krok po kroku

  • Kolor szlaku: Zielony
  • Dystans: ok. 2,5 km (w jedną stronę).
  • Czas przejścia: Ok 2h – 2,5h cała trasa
  • Trudność: Łatwy
  • Suma podejść: 336 m.
Trasa: Toporowa Cyrhla – Wielki Kopieniec

Start – Podejście przez las

Zaczynamy na wysokości 990 m n.p.m. Pierwsze kilkaset metrów to spacer wśród łąk i rzadkich zabudowań. Następnie wchodzimy w gęsty świerkowy las. Tutaj zaczyna się właściwe podejście. Latem idzie się tu po kamiennych i drewnianych stopniach, ale zimą teren się wyrównuje… w specyficzny sposób. Schody znikają pod śniegiem, tworząc momentami dość strome pochylnie.

Błotnista i ośnieżona droga gruntowa z drewnianym płotem na początku szlaku na Kopieniec Wielki
Błotnista i częściowo ośnieżona ścieżka górska w Tatrach prowadząca przez rzadki las i młodniki we mgle i podczas opadów śniegu.
Ośnieżony drewniany mostek na szlaku turystycznym prowadzącym przez mglisty las na Kopieniec.
Martwe pnie świerków i powalone drzewa przysypane śniegiem w tatrzańskim lesie zimą.

Polana Kopieniec

Po około 40-50 minutach las się kończy i wychodzimy na Polanę Kopieniec. To nasz ulubiony moment tej wycieczki. Przestrzeń otwiera się nagle, a widok zasypanych śniegiem, zabytkowych szałasów pasterskich na tle surowych ścian górskich robi niesamowite wrażenie. Zimą polana wygląda jak z bajki.

Zabytkowe szałasy pasterskie na Polanie Kopieniec przysypane grubą warstwą śniegu.

Atak na szczyt

Z polany na szczyt prowadzi krótka, ale treściwa ścieżka. To zaledwie 15 minut wspinaczki, ale tutaj wiatr zazwyczaj daje o sobie znać najmocniej.

Ośnieżony drogowskaz TPN w lesie: Wielki Kopieniec 20 min, Toporowa Cyrhla 45 min, Jaszczurówka 1h 25 min.
Uśmiechnięta turystka z rozłożonymi rękami na szczycie Kopieńca Wielkiego podczas mglistej pogody zimą.

A widoki? Cóż, tutaj góry dały nam tym razem małą lekcję pokory. Teoretycznie Kopieniec słynie z genialnej panoramy 360 stopni – z Giewontem na wyciągnięcie ręki, potężnymi Tatrami Bielskimi i Babią Górą w tle. Wiemy to doskonale, bo mamy te obrazy w głowie z naszej letniej eskapady. Jednak tym razem trafiliśmy na gęstą śnieżycę i totalne „mleko”. Zamiast rozległych panoram, przywitała nas biała ściana i wirujący śnieg. Czy byliśmy zawiedzeni? Ani trochę! Mgła nadała całej wyprawie tajemniczego, surowego klimatu, a satysfakcja ze zdobycia szczytu w takich warunkach była chyba nawet większa. A po widoki… cóż, góry nie uciekną, wrócimy po nie następnym razem!

Powrót: Dlaczego warto wracać tą samą drogą?

Po nacieszeniu oczu panoramą (lub mgłą!), schodzimy z powrotem na polanę, a następnie kierujemy się do lasu w stronę Cyrhli – dokładnie tak, jak przyszliśmy. Dlaczego polecamy ten wariant zimą? Zejście do Jaszczurówki (druga opcja) bywa bardziej strome i oblodzone. Wracając do Cyrhli, idziecie łagodniejszym stokiem.

Ośnieżona ścieżka w lesie świerkowym podczas podejścia na Kopieniec Wielki.
Wejście na zielony szlak na Kopieniec z Toporowej Cyrhli w zimowej scenerii.

Dla kogo jest ta trasa?

  • Dla początkujących: Idealny poligon doświadczalny, żeby nauczyć się chodzić w raczkach i sprawdzić, jak organizm reaguje na zimno w ruchu.
  • Dla „zbieraczy widoków” (przy dobrej pogodzie): Jeśli traficie na okno pogodowe, stosunek wysiłku do jakości panoramy jest tu chyba najlepszy w całych Tatrach.

Podsumowanie – Wielki Kopieniec zimą

Nasza wycieczka na Kopieniec Wielki udowodniła jedno: góry nie muszą być słoneczne, żeby zachwycać. Nawet jeśli (tak jak my) traficie na śnieżycę i mleko, nie traktujcie tego jako porażki. Taki zimowy, surowy spacer to świetny reset dla głowy. A widoki? Te z lata mamy w pamięci, a po zimowe na pewno tu jeszcze wrócimy.

Jeżeli lubisz trekking tak, jak my mamy dla Was więcej łatwych szlaków w Tatrach.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *