Tatry. To słowo od razu rozbudza w nas chęć do wędrówki, zmęczenia, a przede wszystkim zachwytu. Kiedy myślimy o górach, to właśnie one przychodzą nam na myśl jako pierwsze. Choć znamy coraz lepiej, każda wizyta jest dla nas pełna szczęścia.

Tym razem postawiliśmy na klasyczną trasę, ale z małym twistem. Chcieliśmy nacieszyć się każdym kilometrem i widokiem, bez pośpiechu i tłumów. Zapraszamy Was na naszą jednodniową wycieczkę z Palenicy Białczańskiej prosto do serca Tatr – Doliny Pięciu Stawów Polskich. Brzmi jak plan na idealny dzień, prawda?
Startujemy – Powitanie z Wodogrzmotami Mickiewicza
Zaczęliśmy o poranku, bo chcieliśmy być na szlaku jeszcze przed większością turystów. Budzik zadzwonił wcześnie, a my ruszyliśmy z Palenicy Białczańskiej, gdzie zaczyna się czerwony szlak prowadzący do Morskiego Oka. Asfaltowa droga jest wygodna, więc spokojnie przejście zajmuje około 40 minut.
Naszym celem jednak nie jest Morskie Oko, a Wodogrzmoty Mickiewicza, do których dochodzimy właśnie czerwonym szlakiem. Tam odbijamy na zielony szlak i od razu robi się bardziej dziko i klimatycznie. Idziemy doliną Roztoki, a szum potoku towarzyszy nam przez cały czas. Powietrze jest rześkie, świerki pachną, a światło słoneczne delikatnie przebija się przez korony drzew. Idealny moment na głębokie oddechy i lekkie rozmowy.



Szlak delikatnie pnie się do góry. Mijamy kamienne mostki, małe wodospady i coraz bardziej poczujemy tatrzański klimat – pełen mchu, paproci i zieleni. Po około 2 godzinach docieramy do rozwidlenia: możemy odbić na czarny szlak bezpośrednio do schroniska, ale my kontynuujemy zielonym, bo główna atrakcja jest tuż za rogiem.


Wodospad Siklawa i szlak do Doliny Pięciu Stawów
Zielony szlak prowadzi dalej do Wodospadu Siklawy – jednej z największych i najpiękniejszych kaskad w Tatrach.


Tu zaczyna się prawdziwa praca nóg. Podejście jest strome i kamieniste, ale każdy krok wynagradza niesamowity widok i dźwięk spadającej wody. Siklawa robi ogromne wrażenie – huk wody, orzeźwiająca bryza i moc natury, którą czujesz całym sobą. Zostajemy na chwilę, siadamy na kamieniach, łapiemy oddech i chłoniemy tę energię.


Dalej szlak odsłania przed nami widoki na Dolinę Pięciu Stawów. W dole błyszczy Wielki Staw, a trasa jest kamienista i miejscami wymagająca, ale widoki sprawiają, że nawet zmęczenie znika. Kiedy docieramy na górę i widzimy całą dolinę rozpościerającą się u naszych stóp, dech zapiera po prostu na maxa. Warto było!
Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów – serce Tatr
Jesteśmy na miejscu! Schronisko to jedno z naszych ulubionych tatrzańskich miejsc. Położone nad brzegiem Przedniego Stawu Polskiego oferuje nie tylko nocleg i schronienie, ale przede wszystkim widoki, które zapierają dech w piersiach.


Siadamy na tarasie, zamawiamy słynną szarlotkę. Patrzymy na majestatyczne szczyty otaczające nas wkoło. Pogoda dopisała, więc widoczność jest idealna. Słońce grzeje, a my po prostu chłoniemy tę atmosferę i spokój. Właśnie takie chwile przypominają nam, dlaczego kochamy Tatry. Po odpoczynku wracamy. Tym razem schodzimy czarnym szklakiem, a następnie wracamy na znany już wcześniej zielony szlak.


Warianty powrotu
Wariant widokowy: zejście niebieskim szlakiem do Morskiego Oka a następnie asfaltową drogą do Palenicy. Dłuższy, ale pełen panoram wariant. Dla tych co kilometry im nie straszne.
Przydatne informacje
👉 Czas przejścia:
Zarezerwuj sobie minimum 7-8 godzin z postojami.
👉 Długość trasy:
Trasa to 15,8 km
👉 Suma podejść:
796 m
👉 Poziom trudności:
Średni. Wymaga dobrej kondycji oraz stabilnego obuwia trekkingowego.
👉Jak dojechać:
Najłatwiej dotrzeć samochodem. Alternatywą są nieustannie kursujące busy z centrum Zakopanego.
👉Parking:
W rejonie wejścia na szlak dostępne są 3 obszary parkingowe. Bezpośrednio na Palenicy Białczańskiej, wzdłuż pasa drogowego miedzy Palenicą Białczańską oraz Łysą Polaną, a także na Łysej Polanie. Warto przyjechać wcześniej ponieważ o miejscu postoju decyduje kolejność przyjazdu. Rekomendujemy zakup biletu online z wyprzedzeniem minimum 3 dniowym, ponieważ ceny się zmieniają w zależności od obłożenia. Czym później zdecydujesz się na zakup tym większe prawdopodobieństwo wyprzedania biletów na dany dzień. Ceny zaczynają się od 36 zł dla samochodu osobowego. Wyjątkiem są auta elektryczne, które parkują za darmo, ale nie zwalnia to z zakupu biletu online.
Podsumowanie
Ta jednodniowa wycieczka przez Dolinę Roztoki do Doliny Pięciu Stawów to nasz sposób na poznanie Tatr w pełni, bez tłumów i pośpiechu. To nie tylko sportowa przygoda, ale też chwila spokoju i zachwytu nad naturą. Jeśli macie ochotę na coś podobnego, pakujcie plecaki i ruszajcie w drogę!
A może macie swoje ulubione trasy? Podzielcie się nimi w komentarzach! Jeśli chcecie, odpowiemy na Wasze pytania i pomożemy zaplanować Waszą własną górską przygodę.
Dodaj komentarz