Czasem w życiu dobrze jest wrócić do miejsc, które już kiedyś skradły serce. W naszym przypadku tym miejscem była Sokolica – skalista, majestatyczna, zawadiacko wystająca nad Przełomem Dunajca. To nie był nasz pierwszy raz, ale zdecydowanie jeden z piękniejszych, bo tym razem wybraliśmy szlak z Krościenka na Sokolicę w wersji pętli: z początku sielankowy, później coraz bardziej wymagający, aż w końcu nagradzający widokiem, który dosłownie zapiera dech w piersiach. W tym wpisie podpowiemy Wam, ile trwa ta trasa, ile kosztuje wejście na szczyt i jak najlepiej zaplanować całą wycieczkę.
Sokolica szlak z Krościenka – co musisz wiedzieć przed wyjściem?
Zanim ruszycie w trasę, zebraliśmy najważniejsze informacje, które pozwolą Wam dobrze zaplanować wędrówkę.
Ile trwa szlak na Sokolicę z Krościenka i jaka jest jego długość?
Cała pętla z Krościenka zajmuje około 3 godziny spokojnego marszu z przerwami – podejście na szczyt to około 2 godziny, a zejście przez Sokolą Perć zajmuje kolejną godzinkę. Długość trasy to ok. 7,6 km, a przewyższenie do pokonania wynosi ok. 600 m. To intensywny, ale niewyczerpujący wypad – idealny na pół dnia w górach.
Jaki jest poziom trudności trasy?
Trasa jest umiarkowanie trudna – wymaga pokonania stromych, kamienistych podejść, zwłaszcza na odcinku Sokolej Perci. Solidne buty trekkingowe są tu obowiązkowe. Choć technicznie szlak nie należy do najtrudniejszych, warty uwagi jest fakt, że wąskie, skaliste przejścia z barierkami mogą być wyzwaniem dla osób z lękiem wysokości.
Dla kogo jest ta trasa?
To dobry wybór dla osób w przeciętnej kondycji, które lubią połączenie spokojnego spaceru z odrobiną górskiej przygody. Warto jednak wiedzieć, że na szlaki prowadzące na Sokolicę nie można wchodzić z psami – to ograniczenie związane z ochroną przyrody oraz bezpieczeństwem zwierząt i innych turystów.
Opis trasy: pętla z Krościenka na Sokolicę krok po kroku
Start: Krościenko i spacer wzdłuż rzeki
Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Krościenku nad Dunajcem – klimatycznej, uroczej miejscowości, której rynek w weekendy zamienia się w idealne miejsce startowe. Parkowanie w weekendy jest darmowe (w tygodniu parking jest płatny, ale stawki są umiarkowane). W okolicy znajdziecie też kilka innych parkingów, zarówno prywatnych (płatnych), jak i miejskich (również darmowych) – więc opcji nie brakuje.
Wyruszyliśmy zielonym szlakiem, który prowadzi najpierw wzdłuż Dunajca. To jeden z tych fragmentów, które wprowadzają w klimat Pienin: spokojna rzeka, śpiew ptaków, cieniste drzewa i lekka mgiełka unosząca się nad wodą. Niby rekreacja, a człowiek już czuje, że będzie dobrze.



Zdobycie Sokolicy – krótko, stromo i z widokiem jak z pocztówki
Po kilkunastu minutach spokojnego marszu wzdłuż Dunajca, zielony szlak zaczyna piąć się w górę. Ścieżka staje się węższa i bardziej stroma, prowadząc przez las i kamieniste podejścia. Po pokonaniu tego odcinka docieramy do Przełęczy Sosnów, gdzie zielony szlak łączy się z niebieskim. Stąd już tylko krótki, ale intensywny fragment dzieli nas od szczytu Sokolicy.



Przed wejściem na szczyt znajduje się punkt kasowy Pienińskiego Parku Narodowego – wejście na galerię widokową jest płatne, o czym więcej piszemy w sekcji o cenach biletów poniżej.


Ostatnie metry to strome podejście po kamieniach i korzeniach, zabezpieczone barierkami. Na szczycie czeka na nas niezapomniany widok: Przełom Dunajca wijący się w dole, Tatry na horyzoncie i słynna, ponad 500-letnia sosna reliktowa, która mimo uszkodzenia przez śmigłowiec TOPR w 2018 roku, nadal dumnie stoi na skale.


A skąd ta „Sokolica”?
Nazwę zawdzięcza sokołom – ptakom, które kiedyś miały tu swoje gniazda. Podobno jeszcze w XIX wieku miejscowi obserwowali, jak szybują nad urwiskami. Dziś spotkać je trudniej. Obecnie częściej można tu spotkać pustułki i pomurniki, ale jeśli spojrzycie w górę – może będziecie mieć szczęście.


Sokola Perć – czyli Pieniny w wersji z charakterem
Ze szczytu ruszamy dalej – wkraczamy na Sokolą Perć, czyli jeden z najciekawszych i najbardziej emocjonujących fragmentów szlaku w całych Pieninach. Ta skalista grzęda prowadzi przez Czertezik, Czerteż i Burzaną, oferując co chwila punkty widokowe, barierki zabezpieczające i wąskie przejścia. To trasa, którą się nie tylko przechodzi, ale i przeżywa.
Choć nie jest to trudny szlak technicznie, to zdecydowanie wymaga uwagi – zwłaszcza jeśli ktoś ma lęk wysokości. Ale wierzcie nam: te widoki są warte każdego kroku.

Powrót do Krościenka – spokojniej, ale nadal z klimatem
Po przejściu Sokolej Perci schodzimy w stronę Krościenka przez bardziej leśny i łagodniejszy odcinek. Trasa domyka się w postaci przyjemnej pętli – idealnej na pół dnia w górach.



Sokolica bilety – ile kosztuje wejście na szczyt?
Wejście na galerię widokową Sokolicy jest płatne w sezonie – aktualne ceny biletów sprawdzicie na oficjalnej stronie Pienińskiego Parku Narodowego. Opłata pobierana jest w punkcie kasowym tuż przed szczytem. Warto mieć przy sobie gotówkę, a bilet zachować do kontroli.
Jak dojechać i gdzie zaparkować na Sokolicę?
Samochodem
Najwygodniej dojechać samochodem bezpośrednio do Krościenka nad Dunajcem.
Parking
My zaparkowaliśmy na Rynku w Krościenku – w weekendy parking jest darmowy, w tygodniu obowiązuje opłata. W okolicy dostępnych jest też kilka innych parkingów, zarówno prywatnych (płatnych), jak i miejskich (darmowych).
Ograniczenia na szlaku
Na szlaki prowadzące na Sokolicę nie można wchodzić z psami – to zasada podyktowana ochroną przyrody i bezpieczeństwem zarówno zwierząt, jak i innych turystów.
Alternatywne trasy na Sokolicę
1. Ze Szczawnicy z przeprawą tratwą:
Start w Szczawnicy, przeprawa flisacka przez Dunajec (sezonowa) i dalej niebieskim szlakiem na Sokolicę. Mniej uczęszczana trasa z elementem przygody – idealna dla tych, którzy chcą przeżyć coś więcej niż tylko wędrówkę. Czas ok 2h, długość: 4,3 km całość.
2. Trasa łącząca Trzy Korony i Sokolicę:
Dla ambitniejszych – całodniowa wycieczka łącząca dwa najbardziej znane szczyty Pienin. Można zacząć również z Krościenka przez Przełęcz Szopka, Zamkową górę i Sokolą Perć dotrzeć na Sokolicę. Zejście zielonym szlakiem wzdłuż Dunajca. Fantastyczna opcja dla spragnionych górskich widoków i porządnej dawki kroków. Czas ponad 5h, długość: 13,6 km całość.
Podsumowanie – czy warto wybrać się na Sokolicę z Krościenka?
Zdecydowanie tak. Ta pętla z Krościenka ma wszystko: spokojny początek, konkretne podejście, bajkowe widoki, nutę przygody na Sokolej Perci i wygodne zakończenie w miasteczku. Idealna na pół dnia w górach, niezależnie od tego, czy to Wasz pierwszy raz w Pieninach, czy też – jak u nas – kolejna piękna wizyta w dobrze znanym miejscu.
Jeśli spodobała Wam się ta trasa, zajrzyjcie również do naszych innych górskich propozycji:
👉 Koziarz zielonym szlakiem z Tylmanowej – spokojna trasa z klimatem
👉 Szpilówka z Lipnicy Murowanej – widokowa wieża i idealna trasa na weekend
Każda z nich to zupełnie inna przygoda – ale wszystkie łączy jedno: piękno krajobrazów, przyjemna dawka ruchu i dużo dobrej energii.

Dodaj komentarz