Łysica (614 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich i jeden z koronnych punktów na mapie polskiej turystyki górskiej. Choć jej wysokość nie imponuje w porównaniu z tatrzańskimi gigantami, szlak na Łysicę ze Świętej Katarzyny oferuje coś, czego próżno szukać w wyższych pasmach – surową geologię gołoborzy, gęste jodłowo-bukowe lasy oraz atmosferę jednego z najstarszych regionów górskich w Europie.

Wejście na Łysicę to propozycja zarówno dla początkujących piechurów, jak i dla osób szukających krótkiej, ale satysfakcjonującej trasy w ramach Korony Gór Polski. Najpopularniejszy wariant prowadzi z miejscowości Święta Katarzyna i pozwala w stosunkowo krótkim czasie dotrzeć na szczyt położony na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. To właśnie tutaj natura łączy się z historią i legendą – a każdy krok prowadzi przez krajobraz ukształtowany setki milionów lat temu.

Szlak na Łysicę w pigułce
- Czas przejścia: 2 godziny
- Długość trasy: ok 4 km w obie strony
- Suma podejść: 246
- Poziom trudności: Łatwy
Informacje praktyczne i dojazd
Zanim wyruszysz na podbój najwyższego szczytu Gór Świętokrzyskich, przygotuj się logistycznie. Najbardziej klasyczny, czerwony szlak startuje w miejscowości Święta Katarzyna.
Łysica – jak dojechać i gdzie zaparkować?
Zanim wyruszysz na podbój najwyższego szczytu Gór Świętokrzyskich, przygotuj się logistycznie. Najbardziej klasyczny, czerwony szlak na Łysicę startuje w miejscowości Święta Katarzyna, ok. 20 km na wschód od Kielc.
Samochodem
Z Kielc kierujemy się drogą wojewódzką nr 753 w stronę Bodzentyna. W Świętej Katarzynie zjazd w lewo do centrum wsi jest dobrze oznakowany. Z Warszawy dojazd zajmie ok. 2,5 godziny, z Krakowa – ok. 2 godziny, z Lublina – ok. 2 godziny.
Łysica – gdzie zaparkować?
Opcji parkowania jest kilka i każda ma swoje plusy:
Zatoczki wzdłuż drogi – bezpłatne, ale tylko kilka miejsc i często zapełnione.
Parking klasztorny (rekomendowany) – tuż przy wejściu na szlak, płatny „co łaska”. Wrzucasz datek do puszki przy wjeździe. Najwygodniejsza opcja, ale w sezonie miejsca znikają już o 9:00.
Parking gminny przy głównej drodze – 20 zł za cały dzień, większy, ale do wejścia na szlak trzeba dojść ok. 5–7 minut pieszo.

Komunikacją publiczną
Z Kielc do Świętej Katarzyny dojedziesz busami podmiejskimi (kierunek Bodzentyn/Nowa Słupia). Przystanek „Święta Katarzyna” znajduje się przy głównej drodze, stamtąd do wejścia na szlak idziesz ok. 5 minut.
Łysica – bilety do Świętokrzyskiego Parku Narodowego
Szlak w całości leży na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Aktualny cennik na 2026 rok wynosi 11 zł za bilet normalny i 5,50 zł za bilet ulgowy. Bilety można zakupić w kasie przed wejściem oraz online na oficjalnej stronie ŚPN.


Opis trasy – czerwony szlak na Łysicę krok po kroku
Czerwony szlak ze Świętej Katarzyny to górska pigułka. Trasa jest krótka, ale serwuje wędrowcom kilka bardzo charakterystycznych etapów, które kompletnie zmieniają charakter podejścia.
Start ze Świętej Katarzyny i Źródełko św. Franciszka
Wędrówkę zaczynamy za drewnianą bramą parku narodowego. Co więcej pierwszy odcinek to łagodny, relaksujący spacer przez piękny las. Po kilkunastu minutach dotrzesz do drewnianej kapliczki i słynnego Źródełka św. Franciszka. Zdecydowanie warto tu na chwilę przystanąć – miejscowa legenda głosi, że woda z tego ujęcia ma właściwości lecznicze.


Podejście przez Puszczę Jodłową
Tuż za źródełkiem trasa zaczyna piąć się w górę. Gęsta Puszcza Jodłowa tworzy tu niesamowity, nieco mroczny mikroklimat. Ścieżka początkowo wytyczona jest drewnianymi podestami, po czym robi się coraz bardziej kamienista.




Końcowy atak szczytowy i gołoborze na Łysicy
Ostatni etap to strome, ale krótkie podejście po luźnych, dużych głazach – to tutaj trasa staje się prawdziwie „górska”. Ten odcinek wymaga skupienia, szczególnie po deszczu, gdy kwarcytowe kamienie robią się piekielnie śliskie.
Na szczycie czeka na Ciebie replika pamiątkowego krzyża oraz to, z czego Łysica słynie najbardziej – imponujące gołoborze. Z uwagi na otaczające drzewa, nie uświadczysz tu rozległej panoramy 360 stopni, ale sam surowy klimat skalnego rumowiska całkowicie wynagradza trud wspinaczki.


Ciekawostka – dwa wierzchołki Łysicy
Łysica to szczyt dwuwierzchołkowy. Zachodni wierzchołek Łysicy ma wysokość 613,31 m n.p.m., natomiast wschodni wierzchołek, zwany Skałą Agaty, mierzy 613,96 m n.p.m. To właśnie on jest najwyższym punktem Gór Świętokrzyskich, choć w popularnym obiegu funkcjonuje zaokrąglona wartość 614 m n.p.m.
Nasze wrażenia i wskazówki ze szlaku
Na Łysicę wchodzimy późnym rankiem i to była dobra decyzja! O 10:30 na parkingu było kilkanaście samochodów, a na samym szlaku mijaliśmy już sporo osób. Kiedy schodzimy w dół, strumień turystów idących pod górę był jeszcze większy.


Nasze największe zaskoczenie? Zdecydowanie kamienie. Trasa jest krótka, więc łatwo zlekceważyć te góry, ale śliskie głazy na końcowym podejściu wymagały sporego skupienia. Szczyt to z kolei doskonałe miejsce na reset – kanapka zjedzona na głazach gołoborza od razu smakuje lepiej.
Co warto zobaczyć w okolicy Łysicy?
Skoro zapuszczacie się w te rejony, to koniecznie zaplanujcie sobie cały dzień wrażeń. Atrakcje Gór Świętokrzyskich wręcz proszą się o połączenie ich w jedną, dużą wycieczkę.
1. Kapliczka Żeromskiego (Janikowskich)
Znajdująca się tuż przy wejściu na czerwony szlak murowana kapliczka to bez wątpienia prawdziwa literacka perełka regionu. Co ciekawe, słynie ona z tego, że w 1882 roku młody Stefan Żeromski wyrył na jej zewnętrznym tynku swój podpis. Z tego względu odnalezienie go stanowi dziś nie lada gratkę dla uważnych turystów. Zaglądając do wnętrza tuż przed zanurzeniem się w gęstwinę Puszczy Jodłowej, możesz poczuć wyjątkowy, XIX-wieczny klimat. Zyskujesz szansę, by bezpośrednio dotknąć historii, która nierozerwalnie łączy się z dziedzictwem Świętokrzyskiego Parku Narodowego.


2. Klasztor Bernardynek w Świętej Katarzynie
Zabytkowy zespół klasztorny u podnóża Łysicy to jedno z najstarszych miejsc kultu w regionie świętokrzyskim. Jego historia sięga XV wieku, a przez stulecia był ważnym ośrodkiem religijnym i pielgrzymkowym. Co ciekawe warto, zajrzeć do kościoła pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i zobaczyć jego zabytkowe wnętrza. To miejsce łączy historię, duchowość i spokojną, leśną atmosferę – jest idealne jako początek lub zakończenie wycieczki na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich



3. Muzeum Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie
To prywatna kolekcja prezentująca setki okazów minerałów i skamieniałości z Polski i świata. Co więcej, wśród eksponatów znajdują się m.in. ametysty, kryształy górskie, skamieniałości trylobitów oraz charakterystyczny dla regionu krzemień pasiasty. Ekspozycja ma walor edukacyjny – pozwala zrozumieć geologiczną przeszłość Gór Świętokrzyskich, jednych z najstarszych pasm górskich w Europie. Wizyta w muzeum stanowi ciekawe uzupełnienie górskiej wycieczki, zwłaszcza jeśli interesuje Cię przyroda nieożywiona i historia Ziemi.


4. Łysa Góra (Święty Krzyż) – druga „korona” świętokrzyska
Jeśli wciąż masz siłę, w ten sam weekend możesz zdobyć drugi najbardziej kultowy szczyt Gór Świętokrzyskich – Łysą Górę z klasztorem na Świętym Krzyżu. Polecamy podejście niebieskim szlakiem z Nowej Słupi lub czerwonym szlakiem z Huty Szklanej.
Łysica – najczęstsze pytania (FAQ)
Średnio 2 godziny w obie strony, w spokojnym tempie z krótkim postojem na szczycie. Sprawnym piechurom wystarczy 1,5 godziny.
Średnio 2 godziny w obie strony, w spokojnym tempie z krótkim postojem na szczycie. Sprawnym piechurom wystarczy 1,5 godziny.
Tak, Łysica jest jednym z 28 szczytów wchodzących w skład Korony Gór Polski jako najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich.
Trasa jest sklasyfikowana jako łatwa, ale finałowy odcinek po kwarcytowych głazach wymaga uwagi. Bez przygotowania kondycyjnego również da się ją pokonać.
Bilet do Świętokrzyskiego Parku Narodowego: 11 zł normalny / 5,50 zł ulgowy (cennik 2026).
Z samego szczytu nie ma rozległej panoramy ze względu na otaczające drzewa, ale na szlaku znajdują się punkty widokowe i charakterystyczne gołoborze, które jest największą atrakcją.
Podsumowanie – czy warto wejść na Łysicę?
Łysica to szczyt z zadziwiającym charakterem, który udowadnia, że niższe góry również potrafią zachwycić. Czerwony szlak ze Świętej Katarzyny to idealna opcja na kilkugodzinny, poranny rozruch – wymagający na tyle, by poczuć satysfakcję, łatwy na tyle, by zabrać ze sobą starsze dzieci czy mniej wytrenowanych znajomych. Puszcza Jodłowa, źródełko z legendą, finałowe gołoborze i klimat jednego z najstarszych pasm górskich Europy – to wszystko w 4 kilometrach.

Dodaj komentarz