Łysica (614 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich i jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie polskiej turystyki górskiej. Choć jej wysokość nie imponuje w porównaniu z tatrzańskimi gigantami, szlak na Łysicę oferuje coś, czego próżno szukać w wyższych pasmach – surową geologię gołoborzy, gęste jodłowo-bukowe lasy oraz atmosferę jednego z najstarszych regionów górskich w Europie.

Wejście na Łysicę to propozycja zarówno dla początkujących piechurów, jak i dla osób szukających krótkiej, ale satysfakcjonującej trasy w ramach Korony Gór Polski. Najpopularniejszy wariant prowadzi z miejscowości Święta Katarzyna i pozwala w stosunkowo krótkim czasie dotrzeć na szczyt położony na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. To właśnie tutaj natura łączy się z historią i legendą – a każdy krok prowadzi przez krajobraz ukształtowany setki milionów lat temu.

Szlak na Łysicę w pigułce
- Czas przejścia: 2 godziny
- Długość trasy: ok 4 km w obie strony
- Suma podejść: 246
- Poziom trudności: Łatwy
Informacje praktyczne i dojazd
Zanim wyruszysz na podbój najwyższego szczytu Gór Świętokrzyskich, przygotuj się logistycznie. Najbardziej klasyczny, czerwony szlak startuje w miejscowości Święta Katarzyna.
Łysica – Gdzie zaparkować?

Opcji parkowania jest kilka. Najwygodniej zostawić auto na parkingu klasztornym. Parking jest płatny „co łaska” – wrzucasz ile uważasz do stojącej przy wjeździe puszki. Samochód można też zostawić na płatnym parkingu gminnym przy głównej drodze w Świętej Katarzynie. Parking jest płatny 20 zł za cały dzień. Kawałek dalej są też niewielkie zatoczki wzdłuż drogi, gdzie również można zostawić samochód bezpłatnie, jednak miejsc jest tylko kilka.
Bilety wstępu
Szlak w całości leży na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Aktualny cennik na 2026 rok wynosi 11 zł za bilet normalny i 5,50 zł za bilet ulgowy. Bilety można zakupić w kasie przed wejściem oraz online na oficjalnej stronie ŚPN.


Opis trasy – Szlak na Łysicę
Czerwony szlak ze Świętej Katarzyny to górska pigułka. Trasa jest krótka, ale serwuje wędrowcom kilka bardzo charakterystycznych etapów.
Start ze Świętej Katarzyny i Źródełko św. Franciszka
Wędrówkę zaczynamy za drewnianą bramą parku narodowego. Co więcej pierwszy odcinek to łagodny, relaksujący spacer przez piękny las. Po kilkunastu minutach dotrzesz do drewnianej kapliczki i słynnego Źródełka św. Franciszka. Zdecydowanie warto tu na chwilę przystanąć – miejscowa legenda głosi, że woda z tego ujęcia ma właściwości lecznicze.


Podejście przez Puszczę Jodłową
Tuż za źródełkiem trasa zaczyna piąć się w górę. Gęsta Puszcza Jodłowa tworzy tu niesamowity, nieco mroczny mikroklimat. Ścieżka początkowo wytyczona jest drewnianymi podestami, po czym robi się coraz bardziej kamienista.




Końcowy atak szczytowy i gołoborze na Łysicy
Ostatni etap to strome, ale krótkie podejście po luźnych, dużych głazach. Na szczycie czeka na Ciebie replika pamiątkowego krzyża oraz to, z czego Łysica słynie najbardziej – imponujące gołoborze. Ze względu na rosnące drzewa, nie uświadczysz tu rozległej panoramy 360 stopni, ale sam surowy klimat skalnego rumowiska całkowicie wynagradza trud wspinaczki!


Łysica to szczyt dwuwierzchołkowy. Zachodni wierzchołek Łysicy ma wysokość 613,31 m n.p.m. , natomiast wschodni wierzchołek zwany Skałą Agaty 613,96 m n.p.m.. W rezultacie to właśnie on jest najwyższym punktem Gór Świętokrzyskich.
Nasze wrażenia i wskazówki ze szlaku
Na Łysicę wchodzimy późnym rankiem i to była dobra decyzja! O 10:30 na parkingu było kilkanaście samochodów, a na samym szlaku mijaliśmy już sporo osób. Kiedy schodzimy w dół, strumień turystów idących pod górę był jeszcze większy.


Nasze największe zaskoczenie? Zdecydowanie kamienie. Trasa jest krótka, więc łatwo zlekceważyć te góry, ale śliskie głazy na końcowym podejściu wymagały sporego skupienia. Szczyt to z kolei doskonałe miejsce na reset – kanapka zjedzona na głazach gołoborza od razu smakuje lepiej.
Co warto zobaczyć w okolicy?
Kapliczka Żeromskiego (Janikowskich)
Znajdująca się tuż przy wejściu na czerwony szlak murowana kapliczka to bez wątpienia prawdziwa literacka perełka regionu. Co ciekawe, słynie ona z tego, że w 1882 roku młody Stefan Żeromski wyrył na jej zewnętrznym tynku swój podpis. Z tego względu odnalezienie go stanowi dziś nie lada gratkę dla uważnych turystów. Zaglądając do wnętrza tuż przed zanurzeniem się w gęstwinę Puszczy Jodłowej, możesz poczuć wyjątkowy, XIX-wieczny klimat. Zyskujesz szansę, by bezpośrednio dotknąć historii, która nierozerwalnie łączy się z dziedzictwem Świętokrzyskiego Parku Narodowego.


Klasztor Bernardynek w Świętej Katarzynie
Zabytkowy zespół klasztorny u podnóża Łysicy to jedno z najstarszych miejsc kultu w regionie świętokrzyskim. Jego historia sięga XV wieku, a przez stulecia był ważnym ośrodkiem religijnym i pielgrzymkowym. Co ciekawe warto, zajrzeć do kościoła pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i zobaczyć jego zabytkowe wnętrza. To miejsce łączy historię, duchowość i spokojną, leśną atmosferę – jest idealne jako początek lub zakończenie wycieczki na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich



Muzeum Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie
To prywatna kolekcja prezentująca setki okazów minerałów i skamieniałości z Polski i świata. Co więcej, wśród eksponatów znajdują się m.in. ametysty, kryształy górskie, skamieniałości trylobitów oraz charakterystyczny dla regionu krzemień pasiasty. Ekspozycja ma walor edukacyjny – pozwala zrozumieć geologiczną przeszłość Gór Świętokrzyskich, jednych z najstarszych pasm górskich w Europie. Wizyta w muzeum stanowi ciekawe uzupełnienie górskiej wycieczki, zwłaszcza jeśli interesuje Cię przyroda nieożywiona i historia Ziemi.


Podsumowanie
Łysica to szczyt z zadziwiającym charakterem, który udowadnia, że niższe góry również potrafią zachwycić. Czerwony szlak ze Świętej Katarzyny to idealna opcja na kilkugodzinny, poranny rozruch.

Dodaj komentarz