Lewady na Maderze: Vereda dos Balcões (PR11) – opis szlaku

W trakcie planowania naszej podróży na Maderę w głowach ciągle przewijało się jedno hasło: lewady. To w końcu znak rozpoznawczy wyspy! Wśród wielu rekomendacji jeden szlak powtarzał się niemal u każdego: Vereda dos Balcões (PR11). „Idealny na początek!”, „Niesamowity widok przy minimum wysiłku!”, „Ptaki jedzące z ręki!” – te okrzyki zachwytu przewijały się na każdym forum i blogu podróżniczym. Szczerze mówiąc, zastanawialiśmy się, czy tak krótki i płaski spacer może faktycznie dostarczyć aż tylu emocji. Musieliśmy to sprawdzić na własnej skórze.

Spektakularny widok na zieleń i ocean z tarasu Miradouro dos Balcões.

Las Wawrzynolistny – dziedzictwo, które przetrwało miliony lat

Szlak Vereda dos Balcões znajduje się w samym sercu wpisanego na listę UNESCO prastarego lasu wawrzynolistnego (Laurissilva). To prawdziwy relikt z epoki trzeciorzędu, który przetrwał na Maderze dzięki specyficznemu, izolowanemu klimatowi wyspy. Kiedyś podobne lasy pokrywały niemal całą południową Europę, dziś to właśnie tutaj, spacerując wzdłuż lewady, możemy dosłownie przenieść się w czasie o miliony lat.

Równa ścieżka spacerowa biegnąca tuż obok tradycyjnego kanału z wodą na szlaku Vereda dos Balcões na Maderze.
Promienie słońca przebijające się przez gęste korony drzew i ogromne paprocie na szlaku Vereda dos Balcões.

Mikroklimat, wszechobecna wilgoć i magia zieleni

W przeciwieństwie do surowego, marsjańskiego krajobrazu Półwyspu Świętego Wawrzyńca, szlak PR11 Vereda dos Balcões to prawdziwa eksplozja soczystej, głębokiej zieleni. Startujemy z miejscowości Ribeiro Frio (co w tłumaczeniu oznacza „Zimna Rzeka”), gdzie unikalny mikroklimat daje o sobie znać niemal natychmiast. Powietrze jest tu chłodniejsze, rześkie i przesycone wilgocią. Drzewa gęsto porośnięte mchem, gigantyczne paprocie i zwisające liany tworzą scenerię przypominającą baśniowy, zaczarowany las.

Gęsty, prastary las wawrzynolistny, którego pnie i gałęzie gęsto pokrywa mech, na trasie PR11 na Maderze.
Drewniany znak turystyczny wskazujący kierunek szlaku Vereda dos Balcões (PR11) w miejscowości Ribeiro Frio.

PR 11 – Vereda dos Balcões

Podstawowe informacje – szlak

  • Początek szlaku: Ribeiro Frio
  • Koniec szlaku: Miradouro dos Balcões
  • Długość szlaku: ok. 1,5 km w jedną stronę (łącznie ok. 3 km)
  • Czas przejścia: ok. 1 – 1,5 h
  • Poziom trudności: bardzo łatwy (trasa płaska)
  • Najwyższy punkt: 860 m n.p.m.

Pierwsze wrażenia – witaj w krainie lewad!

Dotarliśmy do Ribeiro Frio dość wcześnie rano. Zaparkowanie samochodu wzdłuż krętej drogi w tej niewielkiej i bardzo popularnej wiosce w środku dnia często graniczy z cudem, więc poranna wizyta to klucz do sukcesu. Po wejściu na szlak od razu poczuliśmy przyjemny chłód. Trasa od początku prowadzi wzdłuż Levada da Serra do Faial – jednego z najstarszych kanałów nawadniających na wyspie, niosącego wodę z wysokich gór prosto na rolnicze pola poniżej.

Szeroka i płaska ścieżka wzdłuż lewady na początku szlaku PR11 Vereda dos Balcões na Maderze.
Szeroka, płaska ścieżka na szlaku Vereda dos Balcões na Maderze, idealna dla początkujących turystów.

Szlak wśród pradawnego lasu – relaks na łonie natury

Przede wszystkim, samo przejście szlakiem to czysta przyjemność i wręcz spacerowa sielanka. Dzięki temu, że ścieżka jest szeroka, równa i pozbawiona jakichkolwiek schodów czy stromych przewyższeń, staje się idealnym wyborem absolutnie dla każdego – od rodzin z wózkami i małymi dziećmi, po osoby starsze. Podczas naszego marszu słońce delikatnie przebijało się przez gęste korony wawrzynów, tworząc na mchach magiczne refleksy świetlne. W rezultacie, wsłuchując się w szum płynącej w lewadzie wody i wszechobecny śpiew ptaków, czuliśmy, jak całe napięcie po prostu z nas uchodzi. Ta naturalna, nienaruszona zieleń działa niesamowicie kojąco!

Soczyście zielony las wawrzynolistny Laurissilva otaczający szlak Vereda dos Balcões.

Magiczny taras – punkt widokowy Miradouro dos Balcões

Po około 30 minutach niespiesznego, relaksującego spaceru dotarliśmy na sam koniec szlaku – do słynnego „Balkonu”. Widok z Miradouro dos Balcões dosłownie zatyka dech w piersiach. Nagle, z gęstego lasu wychodzimy na kamienny taras zawieszony wysoko nad ogromną, zieloną doliną Ribeira da Metade. Przy dobrej pogodzie – a taką na szczęście mieliśmy – przed naszymi oczami ukazała się absolutnie spektakularna panorama centralnego masywu wyspy i najwyższych szczytów Madery: Pico do Areeiro, Pico das Torres oraz majestatycznego Pico Ruivo. Czuć było niesamowitą przestrzeń i potęgę wulkanicznych gór.

Spektakularny widok na centralny masyw górski Madery z tarasu Miradouro dos Balcões.

Spotkanie z ptakami – maderskie zięby

Widoki to jednak nie jedyna atrakcja tego miejsca. Balkony słyną z czegoś jeszcze – z niezwykle przyjaznych i odważnych ptaków! Zięby maderskie (Tentilhão) są tu tak bardzo przyzwyczajone do obecności turystów, że chętnie i bez strachu siadają na wyciągniętych dłoniach, licząc na małą przekąskę. To było cudowne uczucie, gdy te małe, kolorowe ptaszki lądowały nam na rękach. Ten mały kontakt z dziką naturą sprawił, że miejsce to zapisało się w naszych wspomnieniach jako jeszcze bardziej magiczne.

Kolorowa zięba maderska siedząca na barierce i jedząca ziarna podczas spaceru na Maderze.

Droga powrotna – inna perspektywa tego samego lasu

Droga powrotna do Ribeiro Frio przebiegała dokładnie tą samą, płaską trasą. Wracając, słońce było już wyżej, a na szlaku zaczęło pojawiać się znacznie więcej osób – wycieczki z przewodnikami i duże grupy. To z kolei tylko utwierdziło nas w przekonaniu, jak mądrą decyzją był poranny start! Dzięki temu mogliśmy w spokoju chłonąć każdy detal tego niesamowitego lasu i mieć widoki niemal tylko dla siebie. Powrót minął nam błyskawicznie, a przy samochodzie byliśmy zrelaksowani i pełni pozytywnej energii.

Gałęzie drzew gęsto pokryte zwisającymi porostami na tle mglistego lasu wawrzynolistnego przy szlaku PR11 na Maderze.
Zbliżenie na pień prastarego drzewa wawrzynowego pokryty koralową, brązową naroślą w lesie na Maderze.

Praktyczne porady

Jeśli planujecie własny spacer na Vereda dos Balcões – oto nasze sprawdzone wskazówki:

  • Wyrusz wcześnie – najlepiej przed 8:30. Parking w Ribeiro Frio szybko się zapełnia, a autokary zjeżdżają się koło 10:00.
  • Zabierz coś cieplejszego – szlak leży na wysokości niemal 900 m n.p.m. i niemal w całości biegnie w gęstym lesie. Jest tam wilgotno i bywa odczuwalnie chłodniej niż nad oceanem.
  • Opcja po deszczu – ponieważ szlak jest szeroki i ubity, a nie prowadzi krawędzią przepaści, świetnie nadaje się na spacer nawet przy nieco gorszej aurze.

Podsumowanie

Czy Vereda dos Balcões to szlak dla poszukiwaczy adrenaliny i wymagających górołazów? Zdecydowanie nie. Ale to miejsce, które każdy, kto odwiedza Maderę, absolutnie powinien zobaczyć. To zupełnie inna odsłona wyspy – baśniowa, zatopiona w zieleni i tętniąca śpiewem ptaków. Mimo minimalnego wysiłku, ten krótki spacer nagradza widokami, które powalają na kolana i na długo zostają w sercu.

Jeśli więc zastanawiacie się, czy warto dodać ten punkt do swojego napiętego harmonogramu zwiedzania, nasza odpowiedź brzmi: ZDECYDOWANIE TAK! To idealna trasa na rozgrzewkę przed trudniejszymi lewadami, świetna propozycja na tzw. „rest day” lub po prostu na spokojny kontakt z majestatyczną naturą.

Poznaj z nami inne szlaki na Maderze.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *